Kilka sĹĂłw o wypadzie do Wiednia
Bez kategorii| No Comments »Moja czwarta (jak do tej pory najdĹuĹźsza) wizyta w mieĹcie secesji, Freuda i Mozarta. Bardzo udana :). WĹaĹciwie pod kaĹźdym wzglÄdem, takĹźe pogodowym, bo grudzieĹ raczej nie jest miesiÄ
cem sprzyjajÄ
cym takim wypadom. Ale nam siÄ udaĹo. Pogoda byĹa piÄkna, wĹaĹciwie od chwili, gdy nasz samolot wzniĂłsĹ siÄ ponad poziom chmur. Sam lot do Wiednia trwa mniej wiÄcej 45 minut. Szkoda, Ĺźe tak krĂłtko, bo ja, niĹźej podpisana, uwielbiam podniebne podróşe.
UdaĹ nam siÄ rĂłwnieĹź kwaterunek. ZarezerwowaĹam bardzo wygodny i czysty pokoik w hostelu koĹo Dworca Zachodniego. Cena byĹa rozsÄ
dna, warunki bardzo dobre, a w recepcji panie z Polski. Z Dworca byĹ juĹź rzut beretem na MariahilferStrasse, gĹĂłwnÄ
wiedeĹskÄ
ulicÄ handlowÄ
, na ktĂłrÄ
jeszcze w piÄ
tek siÄ udaliĹmy.
PrzedĹwiÄ
teczny WiedeĹ wyglÄ
da bajkowo. ZdjÄcia (ktĂłrych napstrykaliĹmy caĹe mnĂłstwo) nie sÄ
w stanie odzwierciedliÄ urody boĹźonarodzeniowych dekoracji. Do peĹni brakowaĹo tylko Ĺniegu, ale osobiĹcie wcale nie ĹźaĹujÄ, Ĺźe go nie byĹo. Pod ratuszem (ktĂłry dziÄki […]
